czwartek, 2 lutego 2017

NACZYNIA

Spomiędzy palców
uczucia kapią na zlew,
a wraz z tym cierpię
bo jestem na ręce.

Krzyczę przytul,
ale nie czuję marzeń
na sobie, nieustannie
proszę i proszę.

Rozpływa się na dłoni
serce, które czeka na
delikatny dotyk, lecz
gnieciesz je i miętolisz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz